Świadomość jako zamiar raportowania: teoria Michaela Shadlena dotycząca transformacji nieświadomych myśli

Edytowane przez: Alex Khohlov

Michael Shadlen przez trzy dekady zajmował się zadaniem, które z pozoru nie ma nic wspólnego ze świadomością. Małpa patrzy na ekran z chaotycznie poruszającymi się punktami; część z nich dryfuje w jedną stronę i trzeba zdecydować, w którą. Śmiertelna nuda. Jednak w korze ciemieniowej, w obszarze LIP, odkryto neurony, których częstotliwość wyładowań rośnie dokładnie w miarę gromadzenia się dowodów na korzyść jednego z wariantów. Gdy osiągnięty zostanie próg – zwierzę odpowiada. Roitman i Shadlen opisali to w 2002 roku i od tamtej pory krzywa akumulacji stała się koniem roboczym całej dziedziny. NYU

Pod koniec maja Shadlen opublikował w PNAS tekst, w którym z tej krzywej wyprowadza teorię świadomości.

Warto od razu wspomnieć o gatunku tekstu, ponieważ wiele on tutaj wyjaśnia. Jest to Perspective, a konkretnie Inaugural Article – artykuł programowy, do którego prawo mają osoby wybrane do Narodowej Akademii Nauk; Shadlen został wybrany w 2023 roku. Rękopis trafił do redakcji w styczniu, został przyjęty w kwietniu, a wśród recenzentów znaleźli się Michael Graziano i William Newsome. Czyli ludzie z własnymi, dość odmiennymi poglądami na ten temat. Format pozwala autorowi wypowiadać się szerzej, niż pozwalają na to dane, i Shadlen korzysta z tego prawa. The TransmitterThe Transmitter

Tok rozumowania jest następujący. Prawie wszystko, co robi mózg, to pytania zadawane światu. Nie bierna rejestracja, lecz przesłuchanie: co tam jest, czy warto się ruszyć, w tę czy w tamtą stronę. Odpowiedzi na te pytania Shadlen nazywa provisional intentions – wstępnymi zamiarami. To już nie są surowe sygnały, lecz zobowiązania skłaniające do działania, ale nie trafiają one do świadomości. arxiv

Dalej jest to, co najciekawsze – i miejsce, w którym łatwo przekręcić słowa Shadlena. Nie twierdzi on, że przed raportem wewnątrz jest absolutnie ciemno. Wręcz przeciwnie: niektóre nieświadome stany, jak twierdzi, niosą już wystarczająco dużo informacji o źródle wiedzy, by posiadać minimalny „przeżywany” charakter. Światło nie jest tam wyłączone, jest przygaszone. Myśl staje się świadoma wtedy, gdy zostaje przekształcona w formę nadającą się do ogólnego odniesienia i ewentualnego raportu – komuś innemu lub samemu sobie; i właśnie tutaj włączają się teoria umysłu oraz struktura narracyjna. The Transmitterarxiv

Analogia, która wydaje się działać: list napisany dla siebie. W głowie już istnieje, jest tam zamiar i kontekst, ale jest surowy i prywatny. Gdy zapadnie decyzja, że list zostanie komuś wysłany – tekst zostaje przeredagowany. Pojawiają się doprecyzowania, zastrzeżenia, uwzględnienie cudzego niezrozumienia. Nie nowa treść, lecz inne opakowanie tego samego. Według Shadlena to właśnie to przekształcenie jest przejściem do świadomości.

Stąd zderzenie z konkurencyjnymi teoriami. Teoria globalnej przestrzeni roboczej stawia na „zapłon” i transmisję – sygnał rozbłyska i rozchodzi się po korze, co uznaje się za wejście do świadomości. U Shadlena nic nigdzie nie jest transmitowane; ten sam schemat podejmowania decyzji zaczyna być po prostu wykorzystywany inaczej. Teoriom wyższego rzędu dostaje się bardziej: meta-reprezentacja jest tu potrzebna, ale wąska – nie „myśl o myśli” w ogóle, lecz uwzględnienie faktu, że rozmówca nie zna twojego kontekstu.

Słaby punkt widać gołym okiem i autor go nie ukrywa. Przez wszystkie trzy dekady empirii są to makaki, punkty na ekranie i elektrody w LIP. W żadnym z tych eksperymentów zwierzę niczego nie komunikuje. Najbliżej celu była praca z ludźmi, w której badanych proszono o zaznaczenie na zegarze momentu, w którym poczuli, że podjęli decyzję; subiektywny czas przewidywał trafność wyboru – Shadlen nazwał to wtedy „przekłuciem świadomości”. Piękne, ale to wciąż nie jest demonstracja samego przejścia. Potrzebny jest eksperyment, który uchwyci moment, w którym mózg oznacza źródło wiedzy i czyni je zdatnym do przekazu. Takiego eksperymentu jeszcze nie ma. Braininspirednih

Jest też pytanie, na które teoria nie ma dobrej odpowiedzi. Jeśli świadomość jest produktem ubocznym komunikacji społecznej, to co dzieje się u istot, które z nikim nie rozmawiają? Ośmiornica? Wrona rozwiązująca zadanie w samotności?

Shadlen wyraźnie nie chce odmawiać im wewnętrznej pustki – stąd zastrzeżenie o minimalnym przeżywanym charakterze nieświadomych stanów. Ale wtedy granica między „trochę jest” a „już świadomość” przebiega tam, gdzie wyznacza ją teoria, a nie tam, gdzie można ją zmierzyć. Co, szczerze mówiąc, jest dokładnie tym problemem, przez który badania nad świadomością od trzydziestu lat stoją w miejscu.

58 Wyświetlenia

Źródła

  • How Consciousness May Emerge from Non-Conscious Thoughts

  • Michael Shadlen Elected to National Academy of Sciences | Zuckerman Institute

  • Michael N. Shadlen | HHMI Investigator

  • Conscious and nonconscious thought: Insights from the neuroscience of decision-making

  • Michael N. Shadlen, MD, PhD | Zuckerman Institute

  • Representation of Accumulating Evidence for a Decision in Two Parietal Areas

Czy znalazłeś błąd lub niedokładność?Rozważymy Twoje uwagi tak szybko, jak to możliwe.