22 lipca 2026 roku Range Rover oficjalnie zaprezentował piątego członka swojej rodziny – Range Rover GT. Jest to pierwszy w pełni elektryczny samochód marki, zbudowany na nowej platformie EMA (Electric Modular Architecture), charakteryzujący się niższą i bardziej sportową pozycją, proporcjami coupe i minimalistycznym wnętrzem, zaprojektowanym z myślą o spokoju i komforcie podczas dalekich podróży. Dla porównania: rodzina Range Rover obejmuje flagowy model, Sport, Velar i Evoque – wszystkie pozycjonowane są jako SUV-y z wysokim prześwitem, podczas gdy GT po raz pierwszy wchodzi do segmentu samochodów osobowych typu grand tourer.
Prototypy przechodzą już ostatnie testy na całym świecie, ukryte pod specjalnym kamuflażem, inspirowanym krajobrazami wokół centrum rozwoju Range Rover w brytyjskim Gaydon. Centrum Gaydon to zaawansowany kompleks o powierzchni 4 mln metrów kwadratowych, otwarty w 2019 roku, w którym pracuje prawie 13 tysięcy inżynierów i projektantów. Design GT podkreśla wydłużoną sylwetkę i eleganckie linie, które odróżniają model od tradycyjnych SUV-ów z rodziny: niski dach, nadwozie typu fastback, płynne, faliste panele. Według dyrektora zarządzającego Range Rover, Martina Limperta, GT „zrewolucjonizuje samą istotę klasy grand turismo, łącząc wyrazistość prawdziwego GT – w pozycji, proporcjach i wyrafinowaniu, stworzonej do dalekich podróży – z możliwościami, niedostępnymi dla tradycyjnych samochodów tego segmentu”.
Wnętrze wciela w życie redukcjonizm: pojedynczy ekran dotykowy zamiast tradycyjnej deski rozdzielczej, ukryte nawiewy, które biegną wzdłuż całej szerokości kabiny jako pozioma grafika, oraz tkaniny, materiały dotykowe, w które organicznie wbudowane są głośniki i elektronika. Przednie siedzenie wyposażone jest w wyświetlacz kierowcy; z tyłu znajduje się przestronna kanapa, pierwotnie przeznaczona dla dwóch pasażerów (później pojawi się wersja czteromiejscowa). Szczególną uwagę poświęcono przestrzeni na nogi w drugim rzędzie – jest to jeden z najlepszych wskaźników w klasie – oraz intuicyjnemu dostępowi do funkcji samochodu. Rezultat: kabina, a nie zbiór przycisków i ekranów.
Produkcja rozpocznie się w fabryce Halewood w brytyjskim Merseyside – historycznym centrum produkcji Land Rover z 60-letnią historią, gdzie obecnie montowane są Range Rover Evoque i Discovery Sport. GT będzie produkowany wraz z modelami z silnikami spalinowymi i hybrydowymi na jednej, elastycznej platformie EMA. Początkowo GT będzie dostępny wyłącznie w wersji elektrycznej (BEV), ale później pojawi się wersja hybrydowa (HEV). Platforma EMA otwiera nowe możliwości elektryfikacji: została zaprojektowana od podstaw z myślą o samochodach elektrycznych, umożliwiając uzyskanie płaskiej podłogi i napędu na wszystkie koła, uzupełniając istniejącą architekturę MLA i oferując klientom pełen wachlarz układów napędowych.
Range Rover GT jest pozycjonowany jako najbardziej „samochodowy” przedstawiciel rodziny – z naciskiem na prowadzenie i elegancję, ale jednocześnie zachowujący legendarną wszechstronność marki. Niższa pozycja i sportowe proporcje zbliżają go do klasycznych europejskich grand tourerów, jednak dzięki EMA i układowi napędu na wszystkie koła zachowuje rzadką dla GT zdolność do radzenia sobie w terenie – coś, czego zwykłe samochody sportowe tej klasy nigdy nie potrafią.
Szczegółowe dane techniczne, w tym pojemność baterii, zasięg, prędkość ładowania i ceny, zostaną ujawnione później w tym roku. Rozpoczęcie przyjmowania zamówień spodziewane jest pod koniec 2026 roku. Na razie jest jasne: Range Rover pewnie zmierza ku elektrycznej przyszłości, nie wyrzekając się swojej tożsamości. A to oznacza, że brytyjski luksus nie poddaje się – adaptuje się.
Range Rover GT to więcej niż tylko samochód elektryczny. To demonstracja tego, że elektryfikacja może wzmocnić, a nie osłabić charakter legendarnej marki, otwierając nowy segment dla tych, którzy chcą samochodu z duszą w erze baterii.

