Jeszcze niedawno było to najbardziej zamknięte państwo świata: wizy turystyczne po prostu nie istniały, a wjazd był niemożliwy. W 2019 roku wszystko się zmieniło – królestwo otworzyło swoje podwoje dla podróżnych, a my możemy być świadkami unikalnego momentu: superkonserwatywny kraj przeprowadza historyczne reformy i otwiera się na świat.
Kraj kontrastów.
- Benzyna jest tańsza niż butelka wody – miejscowi nawet nie wyłączają silnika, wchodząc do sklepu.
- Wnętrza samochodów w Uberze są obite plastikiem: siedzenia, podłokietniki, kierownica – aby przy odsprzedaży auto wyglądało jak nowe.
- Skromne domy za wysokimi płotami na zewnątrz – a w środku prawdziwe pałace z kolumnami i żyrandolami. Cały luksus jest tylko dla swoich!

- Życie zamiera cztery razy dziennie: podczas modlitwy zamykają się nawet ogromne centra handlowe i strefy gastronomiczne.

Cicha rewolucja. Od 2018 roku kobiety oficjalnie prowadzą samochody, same otrzymują paszporty, podróżują bez zgody opiekunów, pracują i kibicują piłce nożnej na stadionach. A kreskówka „Masza i Niedźwiedź” jest tu niezwykle popularna: Masza nosi długą sukienkę i chustę – wizerunek w pełni zgodny z tradycjami.

Brak alkoholu całkowicie. Nawet na lotach do królestwa. Zamiast niego – mocktaile i piwo bezalkoholowe wszystkich dużych marek.
Przyroda, która zaskakuje.
Arabia Saudyjska to nie tylko piaszczyste wydmy pustyni Rub al-Chali, ale także oszałamiająca różnorodność krajobrazów:

Morze Czerwone – podwodny raj.
Wybrzeże Morza Czerwonego to jeden z największych systemów raf barierowych na świecie: 28 000 kilometrów kwadratowych raf koralowych. Żyje tu ponad 265 gatunków korali, a całkowita powierzchnia podwodnych raf sięga 6 milionów akrów. Są to jedne z najzdrowszych i nietkniętych ekosystemów rafowych na planecie. Ponad 90 wysp pozostaje całkowicie dzikich, a Wyspy Farasan – archipelag ponad 170 wysp 40 km od brzegu – stały się ostoją zagrożonych gatunków z namorzynami i białymi plażami. Zakrojony na szeroką skalę projekt „Morze Czerwone” przekształca wybrzeże w elitarny kurort z willami na wodzie, nurkowaniem wśród dziewiczych raf oraz połączeniem pustyni, gór i oceanu.

Góry Asir – saudyjska Szwajcaria.
Na południowym zachodzie kraju, niedaleko granicy z Jemenem, wznosi się góra Dżabal Sauda – najwyższy punkt Arabii Saudyjskiej (3015 metrów). Jałowcowe lasy, chłodne powietrze i panoramiczne widoki zupełnie nie pasują do stereotypu gorącej pustyni. Zimą spada tu nawet śnieg! Kolejka linowa dowozi turystów na szczyt, a region Asir staje się popularnym kierunkiem dla pieszych wędrówek i ekoturystyki.
Co zobaczyć:

- Rijad – wieżowiec Kingdom Centre z mostem powietrznym, kanion „Koniec Świata” z 300-metrowymi urwiskami oraz dzikie wielbłądy na trasach, które zachowują się jak władcy dróg. Wielbłądy, swoją drogą, biorą udział w konkursach piękności – i pewnego razu tuzin z nich zdyskwalifikowano za botoks w wargach. Poważnie!

- Dżudda – uzdrowiskowa stolica nad Morzem Czerwonym: najwyższa fontanna na świecie (312 m), najwyższy maszt flagowy (171 m), stara dzielnica Al-Balad z rzeźbionymi balkonami i ta sama kilometrowa wieża, która ma przewyższyć Burdż Chalifa.

- Al-Ula – główna perła. Kosmiczne krajobrazy w stylu Arizony, skała Słoń, starożytny nekropol Madain Salih z „samotnym zamkiem” Kasr al-Farid, lustrzana sala koncertowa Maraya i pokaz setek zsynchronizowanych dronów nad pustynią.

Ciekawe fakty:
- Granica z Jordanią, według legendy, powstała z powodu czkawki Churchilla: ręka drgnęła – i królestwu przypadł kawałek ziemi, który do dziś żartobliwie nazywany jest „czkawką Winstona”.
- Najdroższa firma na świecie to nie Apple ani Google, lecz naftowa Saudi Aramco.
- 60% populacji ma poniżej 30 lat – to niezwykle młody kraj.
Jak tam teraz – w 2026 roku.
- Turystyka eksplodowała: królestwo przekroczyło już próg 100 milionów gości, a osiem jego obiektów wpisano na listę UNESCO.
- Tylko w pierwszym kwartale 2026 roku po kraju podróżowało 28,9 miliona Saudyjczyków – rekord turystyki wewnętrznej.
- Branża generuje już około 4,9% PKB i nikt nie zamierza się zatrzymywać.
- Świetne wieści dla naszych podróżnych: wizy dla Rosjan zostały zniesione, a zima-wiosna 2026 roku stała się pierwszym sezonem testowym bezpośrednich lotów do Dżuddy.
- Napływ rosyjskich turystów rośnie, choć koszt podróży jest na razie znacznie wyższy niż przeciętny.
- W czerwcu 2026 roku w powietrze wzbił się nowy narodowy przewoźnik Riyadh Air: pierwszy lot odbył się do Londynu.
- Kilka dni później linia lotnicza uruchomiła również trasy krajowe do Dżuddy.
- Słynna „kilometrowa” Wieża Dżudda wreszcie jest budowana: prace wznowiono w styczniu 2025 roku na 63. piętrze.
- Do lipca 2026 roku budowa przekroczyła 108. piętro, a oddanie do użytku obiecano na sierpień 2028 roku.

- Jednak główny futurystyczny projekt NEOM musiał zostać okrojony: miasto-linia The Line skrócono ze 170 km do skromnych 2,4 km.
- Prace nad nim zostały wstrzymane co najmniej do po 2030 roku.
- Kobieca rewolucja trwa: w gospodarce zatrudnionych jest już ponad 35% kobiet – historyczny rekord dla królestwa.
- Al-Ula, o której jeszcze kilka lat temu nikt nie słyszał, stała się hitem turystycznym: 2,1 miliona gości w pierwszym kwartale 2026 roku.
- A w listopadzie-grudniu odbędzie się tam festiwal AlUla Skies z pokazami lotniczymi i koncertami.
- Przemysł w międzyczasie jest „saudyjzowany”: lokalni mieszkańcy coraz aktywniej zajmują miejsca pracy w turystyce.
- Z kolei strategia ultraluksusowej turystyki zawiodła, a królestwo uczy się przyjmować nie tylko szejków, ale i klasę średnią.
Arabia Saudyjska 2026 to kraj w trakcie historycznej transformacji: koncerty po dziesięcioleciach zakazów, kobiety za kierownicą i w biurach, nowe linie lotnicze i budowy stulecia. Od gór z lasami jałowcowymi po rafy koralowe Morza Czerwonego, od starożytnych nekropolii po wieżowce przyszłości – jest tu wszystko, a właśnie teraz jest najciekawiej: świat zmienia się na naszych oczach i można to zobaczyć na własne oczy.




