Poranek 20 sierpnia 2026 roku na Słońcu rozpoczął się stosunkowo spokojnie. Obszar aktywny 4513, który dopiero wczoraj pojawił się na widocznej stronie tarczy słonecznej, przechodząc z jej odwrotnej strony, zdążył już o sobie przypomnieć. O 08:05 UTC wygenerował rozbłysk klasy M1.8 — drugi rozbłysk klasy M w ciągu doby i w tamtym momencie najsilniejszy w sierpniu. Na tle ogólnego spadku aktywności słonecznej i typowo spokojnego letniego Słońca zdarzenie to wydawało się zauważalne, choć do rekordów było mu daleko. Energia w obszarze wydawała się stopniowo wyczerpywać, a klasa X wydawała się mało prawdopodobna.
Jednak już po kilku godzinach obraz się zmienił. O 11:38 UTC strumień promieniowania rentgenowskiego przekroczył próg M5, a o 11:42 UTC rozbłysk osiągnął szczyt M8.1. NOAA Space Weather Prediction Center odnotowało zdarzenie na poziomie R2 — umiarkowane zakłócenia radiowe. Do klasy X zabrakło około 20 procent mocy.
Źródłem obu rozbłysków jest ten sam obszar 4513, położony przy wschodniej krawędzi tarczy słonecznej (około N04E66–E85). Nadal uwalnia on energię, choć swoimi rozmiarami już dawno „spala” więcej, niż zazwyczaj powinno mieć miejsce. Obserwatorzy zauważali, że natura prędzej czy później upomni się o swoje, a zapas paliwa powinien wyczerpać się w ciągu najbliższych jednego-dwóch dni. Niemniej jednak rozbłyskowi M8.1 towarzyszyły rozbłyski radiowe typu II z prędkością około 1201 km/s, co wskazuje na dość dynamiczny proces.
Dla Ziemi te zdarzenia są na razie neutralne. Obszar aktywny znajduje się zbyt blisko krawędzi, a wyrzuty plazmy, jeśli wystąpiły, nie są skierowane w naszą stronę. Dane koronograficzne nie wykazały koronalnych wyrzutów masy skierowanych ku planecie. Jednak grupie plam pozostało zaledwie kilka dni, aby dotrzeć do strefy, z której wpływ na magnetosferę Ziemi staje się możliwy. Na razie scenariusz, w którym obszar ten utrzyma się wystarczająco długo, nie wydaje się już niemożliwy.
Słońce, nawet w okresie spadku aktywności 25 cyklu, potrafi zaskakiwać. To, co wyglądało na krótkotrwały wyrzut energii przy krawędzi tarczy, przerodziło się w najsilniejsze zdarzenie sierpnia. Astronomowie nadal obserwują obszar 4513: jego dalsze zachowanie pokaże, czy pozostanie to lokalnym rozbłyskiem, czy początkiem bardziej zauważalnego okresu aktywności. Póki co sierpniowe niebo nad Ziemią pozostaje spokojne, a Słońce — majestatyczne i nieprzewidywalne.

