Srebrzyste chmury, znane również jako obłoki NLC (noctilucent clouds), były widoczne nad estońską stolicą Tallinnem wczesnym rankiem w piątek, 17 lipca 2026 r., jak podaje Forbes, powołując się na zdjęcie AP Photo/Sergei Grits.
Według SpaceWeather.com, obserwatorzy odnotowują jasne, elektryczno-niebieskie formacje w całym północnym regionie Europy. Chmury te tworzą się na wysokości od 76 do 85 kilometrów w mezosferze – najwyższej warstwie atmosfery Ziemi, gdzie temperatura spada do minus 120 stopni Celsjusza.
Zgodnie z artykułem Forbes z 20 lipca 2026 r., chmury składają się z maleńkich kryształków lodu, które powstają wokół mikroskopijnych cząstek pyłu meteorytowego. To właśnie ten pył, pozostały po spaleniu meteoroidów, służy jako jądra dla kryształków, tworząc charakterystyczne migoczące niebiesko-srebrzyste wzory.
Sezon tych chmur osiąga szczyt w czerwcu i lipcu, kiedy para wodna unosi się do mezosfery i zamarza na cząstkach pyłu meteorytowego. Obserwacje są możliwe na szerokościach geograficznych od 50 do 70 stopni szerokości północnej, w tym w północnej Europie, Kanadzie i na Alasce, a także w niektórych rejonach północnych stanów USA.
Najlepszy czas na obserwacje to 60–90 minut po zachodzie lub przed wschodem Słońca, kiedy promienie oświetlają chmury, pozostając poniżej horyzontu dla obserwatora na ziemi. Chmury są widoczne nisko nad północnym horyzontem przy bezchmurnym niebie w postaci cienkich, falistych pasm, bez potrzeby używania specjalistycznego sprzętu.
Podobne obserwacje zarejestrowano na Litwie, w Wilnie, oraz na północno-wschodnim wybrzeżu Anglii, gdzie chmury również opisano jako najwyższe w ziemskiej atmosferze. Forbes zaznacza, że sezon trwa od końca maja do początku sierpnia.
Artykuł Forbes z 20 lipca 2026 r. odnotowuje powrót jednego z najbardziej niezwykłych letnich zjawisk astronomicznych, potwierdzone zdjęciami i relacjami obserwatorów.

