Apple uzyskała patent na system audio dla urządzeń noszonych, który automatycznie przekierowuje prywatne połączenia i powiadomienia na przewodnictwo kostne. Zwykłe dźwięki są przy tym nadal odtwarzane przez standardowe głośniki. Patent pod nazwą „Bone conduction transducers for privacy” opisuje urządzenia nagłowne, takie jak AirPods lub inteligentne okulary, w których system rozpoznaje prywatne treści i przełącza je na wibracje przekazywane przez kości czaszki.
W patencie wskazano, że urządzenie analizuje sygnał przychodzący: jeśli komunikacja zostanie uznana za prywatną — połączenie, odpowiedź Siri lub powiadomienie — dźwięk jest kierowany do przetwornika kostnego. Wyklucza to wyciek dźwięku do otoczenia, w przeciwieństwie do zwykłych głośników, przez które dźwięk może być słyszany przez sąsiadów. Patent obejmuje różne formaty: słuchawki, wkładki i okulary, co odpowiada planom Apple dotyczącym rozwoju wearables.
Pomysł nie jest nowy dla firmy: podobne patenty Apple składała w latach 2020–2021, w tym hybrydowe systemy z podziałem częstotliwości. Nowy dokument doprecyzowuje automatyczne rozpoznawanie prywatności bez ręcznych ustawień użytkownika. Upraszcza to korzystanie w miejscach publicznych, gdzie wyciek dźwięku ze słuchawek pozostaje problemem.
Wdrożenie będzie wymagało precyzyjnego działania algorytmów rozpoznawania kontekstu. Patent nie ujawnia konkretnych modeli ani terminów pojawienia się w produktach. Podobne technologie testowano już w innych markach, ale Apple kładzie nacisk na integrację z ekosystemem i skupienie na prywatności.
Patent wzmacnia pozycję Apple w dziedzinie prywatności audio, jednak do komercyjnego produktu upłynie czas na dopracowanie i testowanie. Użytkownicy powinni śledzić aktualizacje AirPods i przyszłych okularów firmy.


