Na prezentacji Qualcomm mieli pokazać, jak daleko posunęła się robotyka. 🦾
I pokazali.😂
Co prawda trochę nie w tę stronę.
Na scenę wyprowadzono humanoidalnego robota 4NE-1 od NEURA Robotics, działającego na platformie Qualcomm Dragonwing IQ10. Wszystko przebiegało całkiem futurystycznie: robot wyszedł, pomógł zaprezentować sprzęt, postał obok prowadzącego…
A potem, dokładnie w trakcie opowieści o wspaniałej zrobotyzowanej przyszłości, uklęknął i runął na scenę.
Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że prowadzący prawie się nie zatrzymał i kontynuował prezentację tak, jakby tuż obok nie zakończyła się kariera jednego z uczestników wydarzenia.
Po kilku sekundach pracownicy sceny podbiegli do robota, przykryli go i wynieśli.
Wyszło to tak dramatycznie, że internet natychmiast zaczął żartować: maszyna po prostu usłyszała, ile pracy czeka ją w przyszłości, i postanowiła:
— Nie. Zwolniam się.
Qualcomm później wyjaśniła, że do żadnego buntu maszyn nie doszło. Z powodu krótkiego zakłócenia komunikacji robot uruchomił przewidziany system bezpiecznego wyłączenia: specjalnie uklęknął, aby zminimalizować ryzyko przy upadku. Według firmy system bezpieczeństwa zadziałał dokładnie tak, jak został pomyślany.
Czyli technicznie wszystko przebiegło pomyślnie.
Robot upadł prawidłowo.

I to chyba najbardziej technologiczny sposób, by powiedzieć:
„Nie biorę już udziału w tym spotkaniu”. 😄



