W Birmingham trwają Mistrzostwa Europy w Lekkoatletyce, a jednym z głównych bohaterów turnieju jest już Brytyjczyk Matthew Hudson-Smith.
12 sierpnia wygrał finał na dystansie 400 metrów z wynikiem 44,17 sekundy, przechodząc do historii europejskiej lekkoatletyki. Dla Hudsona-Smitha to już trzecie z rzędu złoto Mistrzostw Europy na tym dystansie – osiągnięcie, którego wcześniej nie udało się zdobyć żadnemu mężczyźnie.
Zwycięstwo okazało się szczególnie symboliczne: mistrzostwa odbywają się w Wielkiej Brytanii, a Hudson-Smith występuje przed własną publicznością. Jego pewny bieg w finale stał się jednym z najjaśniejszych momentów turnieju i po raz kolejny potwierdził status sportowca jako jednego z najsilniejszych europejskich biegaczy ostatnich lat.
Jednak mistrzostwa dopiero nabierają tempa.
Dziś, 13 sierpnia, na widzów czeka bogaty program wieczorny i kilka finałów. Medale zostaną rozdane w kobiecym trójskoku, skoku o tyczce, biegu na 3000 metrów z przeszkodami, męskim rzucie dyskiem, a także w dwóch szczególnie interesujących konkurencjach biegowych — 800 metrów mężczyzn i 200 metrów kobiet.
Szczególna uwaga skupiona jest na kobiecym finale na 200 metrów. Brytyjscy kibice liczą tu na Dinę Asher-Smith i Amy Hunt. Obie są w stanie walczyć o medale, a potencjalne starcie dwóch silnych brytyjskich sprinterek może stać się jedną z ozdób całych mistrzostw.
Równie interesująco zapowiada się męski finał na 800 metrów. Ten dystans tradycyjnie uważany jest za jeden z najbardziej nieprzewidywalnych: liczy się tu nie tylko szybkość i wytrzymałość, ale także sprytna taktyka, umiejętność wyboru pozycji i rozpoczęcia finiszowego przyspieszenia we właściwym momencie.
Mistrzostwa Europy w Birmingham już przyniosły kilka ekscytujących historii, ale przed nami jeszcze wiele finałów i walki o medale. Domowa atmosfera, najlepsi sportowcy kontynentu i intensywny program sprawiają, że ten turniej jest jednym z najważniejszych wydarzeń sportowych sierpnia.
A Matthew Hudson-Smith już zapewnił sobie miejsce wśród głównych bohaterów mistrzostw – jego trzecie z rzędu europejskie złoto na 400 metrów śmiało można nazwać historycznym.

