W wodach u Wielkiej Rafy Koralowej nurek zauważył dziwne stworzenie: czerwonawą, pokrytą długimi puszystymi nićmi, z wydłużonym pyskiem, która natychmiast rozpłynęła się wśród wodorostów. To przelotne spotkanie w 2003 roku zapoczątkowało wieloletnie poszukiwania, które zakończyły się w 2026 roku opisaniem nowego gatunku – Solenostomus snuffleupagus, czyli włochatej ryby-ducha.
Gatunek należy do rodziny Solenostomidae, bliskich krewnych koników morskich i igliczni. Długość dorosłych osobników nie przekracza czterech centymetrów, ciało jest bocznie spłaszczone i gęsto pokryte czerwonawopomarańczowymi nićmi, które pomagają wtapiać się w zarośla wodorostów. Analizy wykazały, że nowy gatunek ma więcej kręgów niż krewniacy, a dane genetyczne wskazują na rozdzielenie linii około 18 milionów lat temu.
Szczególną uwagę naukowców przykuła zawartość żołądka jednego okazu: szczątki małych ryb. To pierwsze udokumentowane potwierdzenie drapieżnictwa w rodzaju Solenostomus, gdzie wcześniej uważano, że wszystkie gatunki żywią się wyłącznie drobnymi skorupiakami. Odkrycie podkreśla, jak mało zbadane są powiązania pokarmowe w ekosystemach koralowych.
Najwyraźniej takie krypticzne gatunki pozostają niezauważone nawet w stosunkowo dobrze zbadanych obszarach, takich jak Wielka Rafa Koralowa i wody Papui-Nowej Gwinei. Ich odkrycie przypomina, że morska bioróżnorodność kryje wiele niespodzianek, a każdy nowy gatunek dodaje element do zrozumienia procesów ewolucyjnych w oceanie.
Nazwa Solenostomus snuffleupagus, wspierana przez twórców „Ulicy Sezamkowej”, nie tylko nawiązuje do zewnętrznego podobieństwa do kudłatej postaci, ale także służy jako pomost między nauką a szeroką publicznością. Podobne odkrycia pokazują, jak kruche i wzajemnie powiązane są mieszkańcy raf, gdzie najmniejsze zmiany środowiska mogą wpłynąć na całe społeczności.
Odkrycie podkreśla potrzebę dokładnego badania i ochrony ekosystemów koralowych, aby nie przeoczyć tych, którzy ukrywają się dosłownie pod naszym nosem.

