W Ekwadorze pijany pasażer próbował „zadzwonić do adwokata” kartą bankową

Edytowane przez: Svitlana Velhush

W nocy 4 września w Guayaquil w Ekwadorze, podczas rutynowej kontroli trzeźwości przy wyjeździe z tunelu Santa Ana, agenci miejskiej służby transportowej ATM zatrzymali samochód.

Pasażerowie wysiedli z auta. Jeden z nich – mężczyzna w koszuli i krawacie – wyjął żółtą kartę bankową i przyłożył ją do ucha, jakby rozmawiał przez telefon.

Wyraźnie próbował skontaktować się z adwokatem, ale zamiast smartfona trzymał w dłoni kartę debetową. Obok ktoś zauważył: „Ale sprawdź, czy dobrze wybrałeś numer”.

Nagranie szybko rozprzestrzeniło się w mediach społecznościowych. Użytkownicy śmiali się z absurdalnej sceny, a niektórzy nawet żartowali o „połączeniu bezdotykowym”.

ATM oficjalnie wyjaśniła: zatrzymany nie był kierowcą, a jedynie pasażerem. Nazwisko mężczyzny nie zostało ujawnione, nie podano też informacji o dodatkowych sankcjach w związku z tym incydentem.

Czy można to nazwać zwykłym kuriozum, czy warto się zastanowić, jak głęboko alkohol potrafi zaburzyć nawykowe czynności?

Scena w Guayaquil stała się kolejnym przykładem tego, jak zwykła kontrola zamienia się w wirusowy mem, a rzeczywistość bywa czasem dziwniejsza niż fikcja.

92 Wyświetlenia

Źródła

  • Drunk Man in Ecuador Tries To ‘Call Lawyer’ Using Bank Card During Traffic Check, Video Goes Viral

Czy znalazłeś błąd lub niedokładność?Rozważymy Twoje uwagi tak szybko, jak to możliwe.