Dziś, 27 października 2026 roku, w Izraelu odbywają się wybory do Knesetu 26 kadencji. Ponad 7,3 miliona obywateli powyżej 18 lat ma prawo oddać swój głos na 120 posłów.
Lokale wyborcze w większości miejscowości są czynne od 7:00 do 22:00 czasu lokalnego. W małych miastach i osiedlach — od 8:00 do 20:00. Głosowanie zorganizowano także w szpitalach, więzieniach i jednostkach wojskowych.
O miejsca w parlamencie walczy 36 list wyborczych. Próg wyborczy wynosi 3,25 % głosów. Żaden blok, według najnowszych sondaży, nie zdobywa 61 mandatów niezbędnych do utworzenia rządu.
Główni rywale to urzędujący premier Binjamin Netanjahu z partii „Likud” i były szef Sztabu Generalnego Gadi Eisenkot, stojący na czele centrystycznej partii „Jaszar”. Sondaże wskazują na niewielką przewagę „Jaszaru” — około 22–23 miejsc wobec 20–21 dla „Likudu”.
To pierwsze wybory parlamentarne po ataku Hamasu 7 października 2023 roku i następujących po nim wojnach. Jednocześnie to pierwszy przypadek od niemal 40 lat, gdy Kneset przepracował pełną czteroletnią kadencję bez przedterminowego rozwiązania.
Ostateczne wyniki Centralna Komisja Wyborcza planuje opublikować do południa 29 października. A tymczasem Izraelczycy decydują, komu powierzyć utworzenie następnego rządu.
Co jest dziś dla kraju ważniejsze — bezpieczeństwo czy reformy wewnętrzne? Odpowiedzi udzielą sami wyborcy.


