Trzy nuty inspiracji: nagroda RAYE, medytacja z klawesynem i ocean na klawiszach

Autor: Inna Horoshkina One

RAYE — I Hate The Way I Look Today., występ na Mercury Prize 2026

Muzyka potrafi złożyć cały świat z różnych brzmień. Głos rozkwita obok orkiestry, dawny instrument spotyka gong, a ruch oceanu staje się fortepianową melodią.

W nowym przeglądzie GAYA ONE — trzy historie o wolności twórczej i uważności. Każda ma własną intonację: nadzieję, obecność i wyobraźnię. Razem zapraszają, by usłyszeć więcej — w muzyce, w otaczającym świecie i we własnym odzewie.

♪ Pierwsza nuta — nadzieja: RAYE otrzymała Mercury Prize 2026

22 października 2026 roku w Newcastle RAYE została laureatką Mercury Prize za album THIS MUSIC MAY CONTAIN HOPE. — „Ta muzyka może zawierać nadzieję”.

Ceremonia odbyła się na terenie Utilita Arena. Otrzymawszy nagrodę, piosenkarka wykonała utwór I Hate The Way I Look Today. Publiczność przyjęła występ na stojąco.

Album dzieli się na cztery części i łączy jazz, soul, R&B oraz wpływy klasyczne. Jury doceniło rozmach zamysłu i wyobraźnię artystki, która pozwoliła swojej muzyce wyjść poza granice jednego gatunku.

Szczególnie pociąga w tym sama możliwość wielogłosowości w obrębie jednego dzieła. Różne stany zyskują własne miejsce: mogą następować po sobie, spotykać się, nabierać nowych odcieni.

Tytuł albumu brzmi jak zaproszenie do wsłuchania się. Być może nadzieja odnajdzie się w barwie głosu, nieoczekiwanym zwrocie melodii albo w rozpoznaniu własnego uczucia, które wreszcie znalazło brzmienie.

♪ Druga nuta — obecność: klawesyn spotyka misy i gongi

24 października w 23:00 w warszawskim Hashtag Lab zaplanowano „Koncert na zmianę czasu” — polską premierę projektu Meditations for Harpsichord Katarzyny Kowalik.

Катажина Ковалик, Medytacje na klawesyn.

Polsko-brytyjska wykonawczyni łączy klawesyn z tybetańskimi misami śpiewającymi, gongami i elektroniką. W programie — muzyka Louisa Couperina i Johanna Jacoba Frobergera, a także współczesne utwory, w tym Flow Janet Oates, Akasha Johna Palmera i Intertwined Silence Anny Marii Huszczy.

Słuchacze będą mogli swobodniej rozgościć się w przestrzeni: specjalne obiekty sensoryczne Intibag można wykorzystać, by siedzieć, leżeć lub otulić się podczas koncertu.

To spotkanie ma znakomity pomysł twórczy: instrument o wielowiekowej historii wciąż odkrywa nowe możliwości. Jego charakterystyczne brzmienie wchodzi w relację z przeciągłym rezonansem mis, gongami i elektronicznymi fakturami.

Na stronie projektu Kowalik opisuje słuchanie muzyki jako możliwość praktykowania uważności: dźwięk powstaje i jest przeżywany w teraźniejszej chwili. Tutaj medytacja staje się artystycznym zaproszeniem, by zauważać to, co się dzieje — podążać za brzmieniem, odczuwać przestrzeń i własną obecność w niej.

♪ Trzecia nuta — wyobraźnia: ocean Alexandra Lainga

22 października magazyn muzyczny EARMILK przedstawił kompozycję Oceans młodego pianisty i kompozytora Alexandra Lainga.

Według informacji redakcji 16-letni autor włączył ją do debiutanckiego albumu The Delta Wave. Utwór fortepianowy został zainspirowany zmiennymi stanami morza: spokojny początek stopniowo nabiera ruchu i siły.

Александр Лэйнг, Oceans (Oficjalny teledysk).

Laing opowiadał, że pierwotna melodia powstała pewnego wieczoru przy fortepianie i przypomniała mu odległą pieśń dobiegającą przez morze. Teledysk w reżyserii Adriana Tannera nakręcono nad oceanem — pejzaż przywraca muzykę jej obrazowemu źródłu.

Tutaj można wsłuchać się w to, jak rodzi się muzyczna wyobraźnia. Jednemu człowiekowi ruch wody objawia się melodią; inny usłyszy w tym samym utworze własne wspomnienie, przestrzeń lub przeczucie podróży.

Dzieło odsłania się na nowo przy każdym słuchaniu. Autor ma swój pierwotny obraz, my — wolność, by się z nim spotkać i odkryć własny odzew.

♪ Współbrzmienie, które trwa w nas

Głos RAYE, klawesyn Katarzyny Kowalik i fortepianowy ocean Alexandra Lainga — to różne światy twórcze. Każdy odsłania się na swój sposób i zaprasza nas do udziału.

Wnosimy w to spotkanie uwagę, pamięć, wyobraźnię, ruch ciała. Muzyka znajduje ciąg dalszy: staje się tańcem, nową myślą, pragnieniem tworzenia lub podzielenia się usłyszanym z bliską osobą.

Tak rodzi się symfonia planetarna — we współbrzmieniu niepowtarzalnych głosów. Każdy zachowuje swoją naturę, a spotkanie otwiera nowe możliwości dla wszystkich.

1 Wyświetlenia

Komentarze

Czy znalazłeś błąd lub niedokładność?Rozważymy Twoje uwagi tak szybko, jak to możliwe.