❓PYTANIE:
Opowiedz, proszę, o Kazantipie, który był na Krymie? Co to było takiego? Czy była tam ta wolność, o której wszyscy mówią? Czy odrodzi się ponownie? I dlaczego moja dusza i serce rwą się właśnie tam, chociaż nigdy tam nie byłam?
❗️ODPOWIEDŹ lee:
Tak, to była fala „wolnej energii”, która gromadziła ludzi bez granic. Najważniejsze, co tam zostało zrealizowane – brak formalizmu – bez idei, bez haseł i ruchów politycznych. Ludzie wprost widzieli siebie nawzajem jako samych siebie, nie oglądając się na kraje, paszporty i narodowości.
Unosiła się tam idea swojej „republiki” jako „wolnego obywatelstwa” na tym terytorium podczas wydarzeń. Oczywiście, pojawiało się mnóstwo „towarzyszących nadużyć”, a różne kraje próbowały wprowadzać swoje programy, ale ogólne tło wolności było tak silne, że niweczyło zewnętrzne próby manipulacji ludźmi. To znaczy uczestnicy nie angażowali się w formalną organizację czegokolwiek, poza spontanicznym działaniem.
Powiedziałbym, że to była rozgrzewka dla społeczeństwa – swego rodzaju portal do przyszłości. Powstał wtedy jako przeciwwaga dla propagandy podziału, która doprowadziła do obecnej wojny. Ale impuls tego ruchu pozostaje. Potencjał tego impulsu jest taki, że za kilka lat będzie mógł stworzyć most do prawdziwego zjednoczenia człowieka z człowiekiem.
Energetycznie nic nie znika i nie bywa przypadkowe. Kiedy nadejdzie czas przebudzenia, ta energia (również w tym miejscu) odegra swoją rolę.
Fala „wolnej energii”
Autor: lee author

116 Wyświetlenia
Źródła
Сайт автора lee
Czytaj więcej artykułów na ten temat:
New in #JNeurosci from Kosik-Rose et al: Breathing waveforms correspond to the shape of brain waves in a variety of brain areas to potentially influence processes that impact mental health. doi.org/10.1523/JNEURO…
Czy znalazłeś błąd lub niedokładność?Rozważymy Twoje uwagi tak szybko, jak to możliwe.


