Trump nagle przefarbował włosy na prawie kasztanowy kolor 👀 Na jak długo — na razie nie wiadomo.
Donald Trump znowu zdołał sprawić, że dyskutuje się nie o polityce, nie o ekonomii, a nawet nie o wyborach — lecz o jego własnej fryzurze.
Gdy prezydent USA pojawił się publicznie, dziennikarze zauważyli: zwykłe złocisto-jasne włosy Trumpa nagle stały się wyraźnie ciemniejsze — prawie kasztanowe. W słońcu odcień miejscami przechodził nawet w rudawy.
I to wystarczyło, aby internet natychmiast ogłosił stan wyjątkowy w dziedzinie prezydenckiego fryzjerstwa.
Użytkownicy zaczęli zgadywać: przefarbował się? oświetlenie? nowy odcień? jesienna kolekcja? Sam Biały Dom na razie niczego nie wyjaśnił, więc oficjalnej wersji wydarzeń nie ma.
Szczególnie zabawne jest to, że dosłownie na kilka dni przed tym Trump znowu publicznie zapewniał, że nie nosi peruki. A teraz publiczność dostała zupełnie nowe pytanie: dobrze, załóżmy, że nie peruka — ale kto w takim razie wybrał kolor? 😄
Następnego dnia intryga tylko się wzmogła: podczas gry w golfa Trump schował odświeżoną fryzurę pod swoją słynną czerwoną czapką. Więc ustalenie, czy to była pełnoprawna zmiana w bruneta, czy tylko krótki eksperyment, na razie nie jest możliwe.
Ogólnie rzecz biorąc, analitycy polityczni mogą na razie odpocząć.
Ameryka ma teraz poważniejsze pytanie:
czy wróci słynny złoty Trump — czy oficjalnie wkroczyliśmy w kasztanową erę? 👀😄

