Mercedes-AMG oficjalnie prezentuje elektryczne monstrum: Nowy GT 4-Door Coupe o mocy 1169 KM

Edytowane przez: Tetiana Pin

Nowe Mercedes-AMG GT Coupé 4-drzwiowe

Fani marki z Affalterbach mogą opłakiwać charakterystyczny ryk silnika V8 Biturbo, jednak inżynierowie znaleźli sposób, aby uśmierzyć ten ból w najbardziej spektakularny sposób. W ubiegłym tygodniu Mercedes-AMG oficjalnie zaprezentował swój pierwszy, w pełni elektryczny model GT 4-Door Coupe. Co istotne, zaprezentowane dane techniczne przewyższają nawet najbardziej optymistyczne prognozy, jakie krążyły w branży motoryzacyjnej przez ostatnie miesiące.

To nie jest po prostu kolejny pojazd elektryczny na rynku, który ma wypełnić lukę w ofercie. To jasna deklaracja intencji: dla AMG przejście na napęd elektryczny nie jest przykrą koniecznością wynikającą z regulacji, lecz okazją do stworzenia maszyny, która nie potrzebuje żadnych taryf ulgowych w starciu z spalinową konkurencją.

Fundamentem tej konstrukcji jest nowa, wysokowydajna platforma AMG.EA pracująca pod napięciem 800 woltów. To właśnie ona pozwala przesunąć granice tego, co dotychczas uważaliśmy za możliwe w segmencie luksusowych sedanów o sportowym charakterze. Samochód zadebiutuje w dwóch głównych wariantach, które rzucają wyzwanie prawom fizyki.

Podstawowa wersja, roboczo nazywana GT 55, dysponuje mocą około 647 KM. Pozwala to na osiągnięcie pierwszej setki w czasie zaledwie 4,4 sekundy. W segmencie luksusowych limuzyn takie parametry już teraz budzą respekt, zapewniając dynamikę godną najlepszych samochodów sportowych dostępnych na rynku, przy zachowaniu pełnego komfortu jazdy.

Prawdziwa rewolucja zaczyna się jednak w przypadku flagowego modelu GT 63. Tutaj inżynierowie z Affalterbach zastosowali cztery silniki elektryczne, które wspólnie generują oszałamiającą moc 1169 koni mechanicznych, co przekłada się na 860 kW. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje od 2,1 do 2,5 sekundy, co stawia ten model w jednym rzędzie z najdroższymi hiperautami świata.

Takie osiągi są zazwyczaj zarezerwowane dla bolidów torowych, ale tutaj otrzymujemy je w nadwoziu komfortowego liftbacka. Jest to pojazd, w którym można spokojnie zabrać rodzinę na weekendowy wyjazd, o ile oczywiście pasażerowie nie nabawią się choroby lokomocyjnej od potężnych przeciążeń towarzyszących każdemu startowi.

Jedną z największych obaw kierowców związanych z ciężkimi samochodami elektrycznymi jest wrażenie prowadzenia bezwładnej masy w zakrętach. Inżynierowie Mercedes-AMG postawili sobie za punkt honoru, aby wyeliminować to zjawisko. Kluczem do sukcesu stała się bateria o pojemności około 106 kWh, którą zintegrowano z konstrukcją podłogi w sposób ekstremalnie niski.

Dzięki takiemu rozwiązaniu środek ciężkości pojazdu znajduje się niżej niż w wielu klasycznych samochodach sportowych wyposażonych w silniki spalinowe. W połączeniu z zaawansowanym napędem na wszystkie koła oraz systemem aktywnego wektorowania momentu obrotowego, auto obiecuje prowadzenie precyzyjne niczym po szynach, za które kierowcy tak bardzo cenią trójramienną gwiazdę.

Wydajność energetyczna idzie tu w parze z użytecznością na co dzień. Nowy Mercedes-AMG GT 4-Door został zaprojektowany z myślą o dalekich podróżach, a nie tylko o krótkich sprintach spod świateł. Zaawansowany system termoregulacji oraz dopracowana aerodynamika pozwalają na pokonanie do 700 kilometrów na jednym ładowaniu zgodnie z cyklem WLTP.

Architektura 800-woltowa sprawia, że proces uzupełniania energii staje się niemal niezauważalny. Wystarczy krótka przerwa na kawę, aby dzięki szybkim ładowarkom zwiększyć zasięg pojazdu o kolejne 300 kilometrów. Jest to kluczowy argument dla osób, które obawiały się ograniczeń związanych z elektromobilnością w luksusowym wydaniu.

Cel producenta ze Stuttgartu jest jasny: bezpośrednia i bezpardonowa rywalizacja z takimi modelami jak Porsche Taycan czy Audi RS e-tron GT. Wizualnie samochód zachował swoją drapieżną, opływową sylwetkę czterodrzwiowego coupe, choć linie zostały wygładzone w celu zminimalizowania oporów powietrza i zwiększenia efektywności aerodynamicznej.

Era spekulacji dobiegła końca, a fani mogą zacząć odliczać dni do premiery rynkowej. Produkcja egzemplarzy seryjnych w zakładach w Sindelfingen ma ruszyć już latem 2026 roku. Pierwsi klienci, którzy zdecydują się na złożenie zamówień przedpremierowych, mogą spodziewać się odbioru kluczyków pod koniec 2026 lub na początku 2027 roku.

Elektryczny GT 4-Door udowadnia, że choć era silników spalinowych odchodzi z wielką klasą, to era AMG dopiero nabiera prawdziwego rozpędu. Choć nie usłyszymy już charakterystycznego dźwięku wydechu, to świst nowoczesnych inwerterów i brutalne wgniatanie w fotel sprawią, że o nostalgii za benzyną zapomnimy już po kilku sekundach spędzonych za kierownicą.

8 Wyświetlenia

Źródła

  • 2027 GT 4-Door Coupe sings Mercedes-AMG’s EV ambitions

Czy znalazłeś błąd lub niedokładność?Rozważymy Twoje uwagi tak szybko, jak to możliwe.