Dron do paneli znalazł lepszego klienta: urządził psu osobisty prysznic

Edytowane przez: Svitlana Velhush

Link pochodzi z X (sieć społeczna)

W Chinach dron, którego w zasadzie stworzono do czyszczenia paneli słonecznych, niespodziewanie znalazł sobie bardziej wdzięcznego klienta.

Podczas ulicznej prezentacji sprzętu ktoś zauważył obok bezdomnego psa, któremu najwyraźniej było gorąco.

I wtedy pojawił się pomysł:

a może pokażemy możliwości drona nie na panelu, a na psie.

Dron podleciał bliżej i starannie oblał psa chłodną wodą.

Sądząc po nagraniu, pies nie miał nic przeciwko.

Co więcej, w pewnym momencie cała scena przestaje wyglądać jak prezentacja technologii i zaczyna przypominać zabieg spa nowej generacji.

Inżynierowie być może chcieli pokazać skuteczność systemu rozpylania.

A zyskali reklamę usługi:

„Mobilny psi prysznic. Bez zapisów. Bez kolejek. Z dostawą drogą powietrzną”.

Najzabawniejsze jest to, że dron przy tym doskonale wypełnił także swoją podstawową funkcję: pokazał, że potrafi precyzyjnie podawać wodę tam, gdzie trzeba.

Tylko tym razem celem nie był panel słoneczny, a bardzo zadowolony pies.

Ostatecznie wygrali wszyscy:

dron zaprezentował swoje możliwości, ludzie dostali świetne nagranie, a pies — darmowe ochłodzenie.

Czasem technologie przyszłości trafiają zupełnie nie tam, gdzie je planowano.

I to ten rzadki przypadek, gdy sztuczna inteligencja, automatyzacja i inżynieria połączyły siły dla jednego bardzo prostego rezultatu: żeby psu było mniej gorąco. 😄

11 Wyświetlenia

Źródła

  • X

Komentarze

Czytaj więcej artykułów na ten temat:

Czy znalazłeś błąd lub niedokładność?Rozważymy Twoje uwagi tak szybko, jak to możliwe.