13 września na wyścigu NASCAR Sophie Cunningham udowodniła, że talent sportowy jest rzeczą uniwersalną. Natomiast kierunek lotu piłki — już nie.
Gwiazda WNBA przyjechała na Enjoy Illinois 300 na torze World Wide Technology Raceway i w ciągu dnia zdążyła dosłownie wszystko: porozmawiała z Michaelem Jordanem i Jeffem Gordonem, popracowała przy transmisji telewizyjnej, przeszła się po padoku i nawet postanowiła zabawić publiczność kopnięciem piłki do futbolu amerykańskiego.
Plan był prosty: efektownie kopnąć piłkę ze sceny prosto w tłum.
Udało się prawie.
Piłka poleciała nie do kibiców, lecz w stojący obok statyw mikrofonowy, który natychmiast zaczął swobodny upadek. Publiczność wybuchnęła śmiechem, a ten moment w mgnieniu oka stał się jednym z najzabawniejszych epizodów dnia.
Ironia polega na tym, że Cunningham w szkole naprawdę grała na pozycji kickera, czyli kopnięcie piłki nie jest dla niej całkiem przypadkowym eksperymentem.
Ale najwyraźniej tym razem technika postanowiła wziąć cios na siebie.
Podsumowanie dnia można więc ująć prosto:
koszykówka — świetnie.
NASCAR — świetnie.
Kopnięcie piłki — też nieźle.
Mikrofon — nie zgadza się. 😄

