„Młody Waszyngton” (*Young Washington*) — amerykański historyczny film wojenny z 2026 roku w reżyserii Jona Erwina, opowiadający o wczesnych latach życia i karierze wojskowej przyszłego pierwszego prezydenta USA, George'a Waszyngtona. Światowa premiera obrazu odbyła się 13 czerwca 2026 roku na festiwalu Tribeca, a 3 lipca 2026 roku film wszedł do szerokiej dystrybucji kinowej, zbiegając się z Dniem Niepodległości USA.
Obraz zanurza widza w epoce, w której George Waszyngton nie był jeszcze ikoną z banknotu, lecz ambitnym, pełnym wątpliwości młodym człowiekiem, który musiał dokonać wyboru między obowiązkiem, miłością a własną wolnością.
Obsada
Gwiazdorski zespół filmu obejmuje zarówno wschodzące gwiazdy, jak i uznanych mistrzów kina:
* William Franklyn-Miller — George Waszyngton
* Ben Kingsley — Robert Dinwiddie
* Andy Serkis — Edward Braddock
* Kelsey Grammer — Thomas Fairfax
* Mary-Louise Parker — Mary Ball Washington (matka George'a)
Wsparcie ze strony Kingsleya, Serkisa i Grammera nadaje obrazowi ciężaru i głębi, a Mary-Louise Parker wnosi do historii rodzinne ciepło i emocjonalną kotwicę.
William Franklyn-Miller: od „najprzystojniejszego chłopca na świecie” do George'a Washingtonaa
Głównym atutem filmu jest William Franklyn-Miller, brytyjsko-australijski aktor i topmodel, urodzony 25 marca 2004 roku w Londynie. W momencie rozpoczęcia zdjęć miał 21 lata, a rola 22-letniego Washingtona stała się jego pierwszą prawdziwie dojrzałą, przełomową pracą.
Jego droga do sławy jest nietypowa. William rozpoczął karierę modela w wieku czterech lat, a w 2016 roku, gdy miał dwanaście lat, japońska uczennica opublikowała jego zdjęcie na Twitterze. Fotografia stała się viralem: konta chłopca zyskiwały setki tysięcy obserwujących dziennie, a prasa i magazyny modowe nieoficjalnie okrzyknęły go „najprzystojniejszym chłopcem na planecie”. Przy wzroście 193 cm, atletycznej budowie ciała i głębokich niebieskich oczach Franklyn-Miller posiada rzadką ekranową charyzmę.
Jednak za modelingową powierzchownością kryje się poważna biografia aktorska:
* „Medyceusze: Władcy Florencji” (2019) — młody Giovanni de' Medici, trzeci sezon historycznego serialu Netflixa;
* „Arrow” (2017) — młody Joseph Wilson, szósty sezon serialu o superbohaterach;
* „Czworo dzieci i coś” (2020) — brytyjski film fantasy dla całej rodziny;
* „Ratunek z Dongji” / Dongji Rescue (2025) — brytyjski jeniec wojenny Thomas Newman;
* „Młody Washington” (2026) — główna rola, która objawiła go jako poważnego aktora dramatycznego.
Technologia i produkcja
Podczas tworzenia niektórych scen początkowych, a także w celu symulacji przebywania aktorów w lodowatej wodzie, twórcy obrazu wykorzystali generatywną sztuczną inteligencję. Decyzja ta wywołała dyskusje w branży, jednak reżyser Jon Erwin podkreślił, że SI stosowano wyłącznie jako narzędzie pomocnicze do wizualizacji trudnych warunków plenerowych, a nie w celu zastąpienia gry aktorskiej.
Dystrybucja i sukces komercyjny
Film miał pewny start w kinach w USA i Kanadzie, zarabiając w pierwszy weekend 19,4 mln dolarów i przewyższając początkowe oczekiwania analityków. Jak na historyczny dramat wojenny bez zaplecza w postaci franczyzy, jest to wynik więcej niż przyzwoity.
Dzięki sukcesowi komercyjnemu reżyser ogłosił już prace nad kontynuacją pod tytułem „1776”, która będzie poświęcona udziałowi Washingtona w rewolucji amerykańskiej.
Oceny i odbiór krytyków
Obraz otrzymał umiarkowanie pozytywne recenzje od krytyków i entuzjastyczne reakcje ze strony zwykłych widzów — klasyczny rozdźwięk w przypadku kina historycznego. Statystyki w kluczowych agregatorach prezentują się następująco:
- Rotten Tomatoes: 60% od krytyków wobec 92% (Popcornmeter) od widzów.
- IMDb: Ocena użytkowników ustabilizowała się na solidnym poziomie 7,1 z 10.
- Metacritic: 49 ze 100 od prasy (mieszane recenzje) i 6,0 z 10 od widzów.
- Gaya 7,8 / 10 (film ogląda się z zainteresowaniem, historyczny, o wyborach)
Krytycy chwalą film za szczerość i szacunek do materiału źródłowego, ale wskazują na nadmierny konserwatyzm artystyczny: ich zdaniem reżyser postawił na bezpieczną, akademicką formę tam, gdzie można było zaryzykować. Widzowie natomiast przyjęli obraz znacznie cieplej, podkreślając zaangażowanie emocjonalne i charyzmę głównego bohatera.
Od Gaya obraz otrzymał 7,8 z 10. Bardzo spodobał nam się główny bohater: William Franklin-Miller zaprezentował się wystarczająco głośno i został do tej roli dobrany bezbłędnie. Jest w nim zarówno młodzieńcza niepewność, jak i wewnętrzna stal oraz ta charakterystyczna dla Washingtona powściągliwość, za którą kryje się przyszły lider.
Sam film ogląda się z wielkim zainteresowaniem. To nie tylko kronika historyczna — to obraz o miłości i o polityce, o zasadach i o wyborze, o strachu i o wolności, o sile i o miłosierdziu. Waszyngton nie jest tu pomnikiem, lecz żywym człowiekiem, który popełnia błędy, wątpi i uczy się brać odpowiedzialność za swoje decyzje.
„Młody Waszyngton” to przypadek, w którym entuzjazm widzów jest uzasadniony: mamy przed sobą uczciwe, piękne i w dobrym stylu staroświeckie kino, przypominające, że wielcy ludzie byli kiedyś po prostu młodzi.
Jeśli interesują was dramaty historyczne z silną obsadą — „Młody Waszyngton” zasługuje na waszą uwagę. A przed nami, jak się zdaje, jeszcze „1776”.



