Długo zastanawialiśmy się, czy w ogóle pisać recenzję «Ostatniego wschodu słońca» (The Last Sunrise).
Potem zdecydowaliśmy: a czemu nie?
Tak, to przede wszystkim młodzieżowy melodramat. Tak, momentami jest dość naiwny. Tak, do logiki niektórych zachowań bohaterów pojawiają się pytania.
Ale film ogląda się niezwykle przyjemnie.
Morze, słońce, piękni ludzie, luksusowe wnętrza, stroje, odrobina erotyki i poczucie nieskończonego, drogiego lata.
A czasem do dobrego wieczornego kina to w zupełności wystarczy.
Światowa premiera «Ostatniego wschodu słońca» odbyła się 26 sierpnia 2026 roku na Prime Video. Film powstał na podstawie powieści o tym samym tytule Anny Todd — autorki słynnej serii «After».
Młoda reżyserka i bardzo piękne kino
Reżyserią zajęła się Carlson Young.
I to ciekawy wybór.
Young sama zaczynała jako aktorka: wielu może ją pamiętać z serialu «Krzyk», a fani «Emily w Paryżu» — z roli Brooklyn Clarke w pierwszym sezonie. Później stopniowo przeszła do reżyserii i nakręciła, między innymi, komedię romantyczną «Upgraded».
W «Ostatnim wschodzie słońca» szczególnie widać jej uwagę właśnie do obrazowi i atmosferze.
Film kręcono na Majorce i wyspa ta właściwie staje się kolejnym głównym bohaterem.
Lazurowe morze, zatoki, stare europejskie uliczki, wille, łodzie, kamienne domy — wizualnie to niemal dwugodzinna reklama idealnego śródziemnomorskiego lata. Część zdjęć kręcono także na Minorce. (Decider)
I trzeba przyznać: wszystko wygląda naprawdę przepięknie.
Aktorzy również zostali dobrani zgodnie z zasadami gatunku.
W rolach głównych — Maia Reficco i Fernando Lindes.
Oboje są bardzo ładni, oboje doskonale wpisują się w estetykę filmu, a chemia między nimi jest.
I dla takiej historii to chyba najważniejsze.
Twórcy wcale nie ukrywają, jaki film kręcą.
Jest tu romans.
Jest erotyka.
Są drogie stroje.
Są jachty, morze, zachody słońca i poczucie luksusu i dostatku dosłownie w co drugim kadrze.

Czyli cały klasyczny zestaw letniego młodzieżowego melodramatu jest tu obecny — i podany bardzo ładnie.
I tak — Eva Longoria
A jeszcze film ma wspaniały bonus.
Gra matkę głównej bohaterki i od razu dodaje filmowi nieco dorosłego hollywoodzkiego blasku.
Pojawienie się Longorii zawsze jest miłe — a na tle Majorki, luksusowych wnętrz i drogich kostiumów wygląda tak, jakby po prostu urodziła się do tego filmu.
W obsadzie znaleźli się także Andrés Velencoso, Chloe Sweetland, Sabrina Bartlett i Stefanie Martini.
Werdykt: Piękno wymaga poświęceń (i wybaczenia logicznych dziur)
Tak, bądźmy szczerzy: miejscami fabuła może wydawać się nielogiczna, a zachowania bohaterów naiwne. Ale spójrzmy prawdzie w oczy: to młodzieżowy melodramat. Oglądamy go nie dla nieskazitelnej życiowej logiki, ale dla nastroju, piękna, dreszczy i poczucia letniej bryzy. Jak na swój gatunek to solidny, stylowy i wciągający projekt, który doskonale spełnia swoje główne zadanie — dostarczać emocji.
Pięknie — i film wcale się tego nie wstydzi
„Ostatni świt” w ogóle nie próbuje być głębszy, niż jest.
I być może właśnie dlatego to działa.
To historia nastawiona przede wszystkim na emocje i wizualną przyjemność.
Piękni aktorzy. Piękne morze. Piękne domy. Piękne samochody. Piękne sukienki. Piękne relacje.
Nawet problemy wyglądają tu estetycznie.
Czasami chce się właśnie takiego kina — nie analizować każdej sceny, ale po prostu na kilka godzin znaleźć się w świecie, gdzie słońce świeci odrobinę jaśniej, morze jest odrobinę bardziej błękitne, a życie wygląda znacznie drożej niż nasz wyciąg bankowy.
I w tym sensie „Ostatni świt” doskonale spełnia swoje zadanie.
⭐ Ocena Gaya — 7,0/10
Tak, miejscami nielogicznie.
Tak, momentami zbyt słodko.
Ale jak na młodzieżowy melodramat to całkiem przyzwoite kino.
Piękne, zmysłowe, lekkie, ze wspaniałymi widokami Majorki, sympatycznymi aktorami i Evą Longorią jako dodatkowym bonusem.
Idealny wybór na wieczorny seans, kiedy chce się wyłączyć myślenie, cieszyć oczy pięknymi twarzami, luksusowymi krajobrazami i po prostu pozwolić sobie na odrobinę romantyzmu.
Film trwa tylko około 1 godzin 46 minut i ogląda się go dość lekko.
7,0 od Gaya — w pełni zasłużenie.



