Model biznesowy oparty na szczerej pasji potrafi przebić się przez algorytmy globalnych mediów społecznościowych bez wydawania ani jednego dolara na marketing. Krótki filmik z japońskiej piekarni, w której każdy rogalik i bagietka mają kształt kota, zdobył miliony wyświetleń na całym świecie, skłaniając turystów do zmiany planów podróży. Jednak za tym urokliwym obrazkiem kryje się precyzyjna kalkulacja i gruntowna reforma rodzinnego interesu.
Piekarnia CAT & BAKES 9456 znajduje się w Shizuoce – mieście, które rzadko trafia na listy najważniejszych turystycznych mekk Japonii. Przez długi czas był to klasyczny lokalny zakład, odziedziczony przez właścicielkę, Megumi Osadę, po jej dziadku. Przełom nastąpił, gdy Osada, prywatnie opiekunka 14 kotów, postanowiła całkowicie zmienić koncepcję i do maksimum wykorzystać motyw miłości do zwierząt.
Tutaj wszystko jest „kocie”. Klienci nakładają wypieki specjalnymi szczypcami w kształcie puszystych łapek. Na półkach leżą warstwowe kocie uszka, firmowe bagietki z kremem przypominające kontury kociołapki oraz flagowy produkt – okrągłe bułeczki DORA-neko, trzymające w pyszczkach ciasteczka w formie rybek. Szef cukierni późno w nocy ręcznie odmalowuje mimikę na każdym wyrobie. Jedna bułeczka ma zdziwione spojrzenie, inna zaspane, a jeszcze kolejna wygląda na szczerze smutną.
Menu, któremu nie sposób się oprzeć
Hity piekarni:
Kocie łapki (Neko no Ote). Podłużne bułeczki z idealnie odrysowanymi czekoladowymi odciskami kociołapek. Wyglądają tak realistycznie, że aż chce się je pogłaskać!
DORA-neko-pan (DORA Cat Bread). Okrągłe bułeczki z pyszczkami różnych kotów – od klasycznych rudzielców po pręgusy. Każda bułeczka ma swój własny charakter i wyraz twarzy.
W środku znajduje się aksamitny krem waniliowy lub inne nadzienia.
Kocie ciasteczka. Płaskie ciastka z namalowanymi kocimi mordkami – każdy kawałek jest unikatowy. W piekarni obowiązuje nawet akcja Dzisiejszy ranny kotek, w ramach której niedoskonałe ciasteczka sprzedawane są ze zniżką.
Dlaczego to miejsce jest tak popularne?
1. Detale. Każda bułeczka to rękodzieło. Artystyczne malowanie czekoladą wymaga niesamowitej precyzji i cierpliwości.
2. Jakość. Piekarnia używa wyłącznie najlepszych składników: japońskiej mąki, naturalnej śmietany i świeżych jaj.
3. Emocje. Kiedy zobaczyłam te kocie łapki, po prostu nie mogłam przejść obok nich obojętnie! – tak twierdzi większość odwiedzających.
4. Filozofia. Właścicielka stworzyła to miejsce z myślą o tym, jak wspaniale byłoby, gdyby istniała piekarnia w całości poświęcona kotom.
Era wirusowych treści dyktuje własne zasady: ludzie kupują nie tylko kalorie, ale przede wszystkim emocje i wizualny kod do swoich mediów społecznościowych. Filmik z wybieraniem chleba kocimi szczypcami wyniósł lokalną markę do rangi międzynarodowej atrakcji turystycznej. Obecnie przed drzwiami piekarni ustawiają się kolejki gości z Francji, USA i Korei Południowej.
Dla japońskiej gospodarki, borykającej się ze starzeniem się społeczeństwa i wyludnianiem małych miast, ten przypadek stanowi ważny przykład udanej transformacji. Zwykła osiedlowa piekarnia zamieniła się w prawdziwy punkt przyciągania turystów.



