W indyjskim stanie Bihar rodzina właściciela nowiutkiego Mahindra Scorpio Classic postanowiła podejść do kwestii bezpieczeństwa samochodu maksymalnie dosłownie.
Zwykły parking? Zbyt proste.
Garaż? Niewystarczająco bezpieczny.
Dlatego wezwano dźwig, który ostrożnie podniósł SUV-a i postawił go… na dachu dwupiętrowego domu.
Samochód należy do Manoj Yadava z Gopalganj. On sam pracuje w Izraelu, a kierowca, któremu zostawiono auto, później odszedł. Rodzina zaczęła się martwić, że drogi SUV pozostanie bez opieki, i znalazła rozwiązanie, które trudno nazwać standardowym. (India Today)
Wiralowe wideo szybko dotarło do szefa Mahindry Anandy Mahindry.
Docenił pomysłowość i zażartował, że to naprawdę „parking nowego poziomu”, ale od razu zadał główne pytanie: a czy dach w ogóle jest przystosowany do ciężaru takiego samochodu?
I poprosił pozostałych właścicieli aut, aby nie powtarzali eksperymentu. (India Today)
Powstaje wspaniały system ochrony:
złodziej przychodzi po samochód,
patrzy na dach,
patrzy na samochód,
znowu patrzy na dach —
i zaczyna szukać dźwigu. 😄
Prawda jest taka, że jest jeden mały minus.
Żeby teraz po prostu pojechać do sklepu, rodzina znowu będzie potrzebować ciężkiego sprzętu.
Ale za to pytanie „gdzie zaparkowaliście?” w końcu doczekało się najbardziej precyzyjnej odpowiedzi:
— Na górze.



