W USA „Fall 2: Martwy punkt” szeroka dystrybucja kinowa rozpoczęła się 2 września 2026 roku, w Europie i pozostałych krajach film wchodzi na ekrany od 10 września 2026 roku
O ile pierwsza część „Fall” kazała nam mocniej trzymać się kanapy, o tyle druga część postanowiła w ogóle nie obniżać poziomu lęku.
Tym razem historia porzuca rdzewiejącą wieżę telewizyjną i przenosi bohaterów do Tajlandii, gdzie niebezpieczny szlak górski zmienia się w nową pułapkę. Wysokość, przepaść, lawina kamieni, brak normalnej drogi powrotnej — jest tu wszystko, za co kocha się podobne thrillery.
I co najważniejsze — adrenaliny jest naprawdę mnóstwo.
Są momenty, w których dłonie zaczynają się pocić od samego patrzenia w dół. Kamera świetnie oddaje wysokość, przestrzeń i poczucie, że jeszcze jeden fałszywy krok — i koniec. Wizualnie film wypada bardzo dobrze: góry są ogromne, przepaście wyglądają niepokojąco przekonująco, a napięcie chwilami w ogóle nie odpuszcza.
Przy tym kino nie próbuje być głębokim dramatem filozoficznym (jest tego bardzo mało, ale lepiej, gdyby nie było wcale). To przede wszystkim ekstremalny survival thriller: strach, walka z samym sobą, niebezpieczeństwo i nieustanne poczucie, że zaraz będzie jeszcze gorzej.
I oczywiście tak się staje.
Ale oto zakończenie…
Żeby uniknąć spojlerów, ujmijmy to ostrożnie:
dla koneserów.
My w tym przypadku — nie jesteśmy koneserami)))
To właśnie finał wyraźnie popsuł ogólne wrażenie. Szkoda tym bardziej, że do tego momentu film pewnie trzymał w napięciu i spokojnie mógł otrzymać od nas ocenę o cały punkt wyższą.
🌟 Ocena Gaya: 7.5/10
Bez takiego zakończenia spokojnie wystawilibyśmy 8.5/10.
To uczciwa i wyważona ocena za nienaganną część techniczną, znakomitą grę aktorską i ten właśnie wisceralny lęk wysokości, który tak trudno jest jakościowo oddać na ekranie.
Rekomendacja: Adrenaliny jest bardzo dużo, dlatego polecamy! Jeśli szukacie filmu, by poczuć maksymalny drive, sprawdzić swoje nerwy i otrzymać potężną porcję suspensu — „Wieża 2” stanie się idealnym wyborem na seans. Tylko przygotujcie się psychicznie na to, że w ostatnich 10 minutach być może zechcecie podyskutować z reżyserem. 🎬🧗♀️



