Zastępca dyrektora FBI Andrew Bailey ogłosił rezygnację po nieco ponad roku na stanowisku. Pełnił funkcję współzastępcy dyrektora pod kierownictwem dyrektora Kasha Patela.
Bailey, były prokurator generalny Missouri i sojusznik prezydenta Donalda Trumpa, wyjaśnił tę decyzję powodami rodzinnymi. W wpisie w mediach społecznościowych napisał, że odchodzi, aby wrócić do rodziny w Missouri.
„Z ogromną dumą z tego, co osiągnęliśmy, ogłaszam, że odchodzę, aby wrócić do swojej rodziny w Missouri” — cytują jego słowa źródła. Bailey wyraził także przekonanie, że Patel będzie kontynuował reformy w FBI, walkę z przestępczością z użyciem przemocy i odbudowę zaufania społecznego.
Na stanowisku Bailey nadzorował śledztwa związane z wyborami i był obecny przy zajęciu kart do głosowania w 2020 roku w Georgii. Pracował najpierw razem z Danem Bongino, który odszedł w styczniu, a następnie z Christopherem Rayem.
Rezygnacja następuje około pięć tygodni przed wyborami do Kongresu USA w połowie kadencji. Patel podziękował Baileyowi za wkład w reformy i nazwał jego przywództwo cennym dla biura.
Czy powody rodzinne można uznać za jedyną przyczynę takiego kroku w warunkach nieustannych przetasowań w FBI?

