W Maryland zakończył się prawdziwy koński pościg, który trwał ponad dwa miesiące.
Od końca czerwca dziki mustang swobodnie przechadzał się w pobliżu zbiornika wodnego Liberty Reservoir, jakby uznał, że cała okolica należy teraz do niego. Ludzie wielokrotnie próbowali zbliżyć się do uciekiniera, ale ten za każdym razem wykazywał się świetnym refleksem i wyraźnie nie zamierzał zamieniać wolności na stajnię.
W końcu trzeba było odłożyć na bok zwykłe metody. Do akcji włączono profesjonalnego jeźdźca i specjalistów z konnego pogotowia ratunkowego. Po kilku próbach 3 września 2026 roku mustanga w końcu udało się bezpiecznie schwytać.
Teraz główny bohater lokalnej wersji „Złap mnie, jeśli potrafisz” spokojnie stoi w stajni.
Po kilku miesiącach wolności, pościgów i prób przechytrzenia ludzi historia zakończyła się bez obrażeń — i, sądząc po wszystkim, mustangowi pozostaje tylko przyzwyczaić się do myśli, że jego długie wakacje oficjalnie dobiegły końca.
A władze Maryland w końcu mogą odetchnąć: najbardziej uparty uciekinier sezonu został złapany.

