Ukradł kotka, żeby z nim obrabować bank

Edytowane przez: Svitlana Velhush

Ukradł kotka, żeby z nim obrabować bank-1

Czasem wiadomości kryminalne bardziej przypominają scenariusz absurdalnej komedii.

W amerykańskim stanie Maryland mężczyzna ukradł ze sklepu zoologicznego małą czarno-białą kotkę o imieniu Magnolia, a dosłownie kilka minut później udał się z nią… obrabować bank.

Mężczyzna został zatrzymany, Magnolia nie ucierpiała i wkrótce znalazła nowy dom.

Tak, kotek okazał się mimowolnym wspólnikiem.

Najpierw kotek, potem bank

Rano 13 lipca mężczyzna wszedł do Pet Supplies Plus w mieście Beltsville, otworzył wybieg, w którym znajdowała się Magnolia, chwycił ją i wybiegł ze sklepu.

Co więcej, pracownicy później opowiedzieli, że nieznajomy przychodził tam prawie codziennie przez około dwa tygodnie i wykazywał szczególne zainteresowanie właśnie tą kotką.

Ale dalszego rozwoju wydarzeń chyba nikt nie mógł przewidzieć.

Z Magnolią na rękach mężczyzna udał się do pobliskiego banku PNC.

Tam poprosił menedżera, aby potrzymał kotka, podczas gdy sam pisał notatkę. Następnie przekazał ją kasjerowi – okazało się, że to było żądanie wydania pieniędzy.

Napad nie powiódł się.

Policja przyjechała bardzo szybko i zatrzymała podejrzanego na miejscu. Magnolię znaleziono całkowicie nietkniętą w gabinecie menedżera banku.

Okazało się, że podczas gdy domniemany przestępca był zatrzymywany, jego „wspólniczka” spokojnie czekała na zakończenie operacji w gabinecie kierownictwa.

Magnolia została gwiazdą

Gdy historia trafiła do mediów, internet natychmiast zakochał się w kociaku.

Użytkownicy żartowali, że policja zatrzymała niewłaściwą osobę, że Magnolia była prawdziwym organizatorem napadu i że puszysty kryminalny autorytet po prostu umiejętnie wycofał się ze sprawy.

Ale historia miała bardzo dobry finał.

Po tych wydarzeniach na adopcję Magnolii wpłynęło 21 zgłoszeń. Dla porównania, według przedstawicieli organizacji Beltsville Community Cats, zwykły uratowany kociak czasem otrzymuje zaledwie kilka zgłoszeń.

Ostatecznie Magnolię oddano dziewczynie, która złożyła wniosek jeszcze przed słynnym napadem.

Teraz była „bankowa przestępczyni” mieszka w domu, dostaje przysmaki o smaku kurczaka, bawi się na kocim drzewku i zyskała jeszcze jednego kociaka-kompaniona.

Kryminalna kariera trwała kilka minut

W ciągu jednego poranka Magnolia zdążyła przejść niesamowitą drogę:

z kociaka czekającego na właściciela stała się porwaną kotką, następnie mimowolną uczestniczką próby napadu na bank, po czym stała się internetową sławą i w końcu znalazła rodzinę.

I chyba główny wniosek z tej historii jest oczywisty:

rabuś nie dostał pieniędzy, za to kociak trafił w prawdziwy jackpot.

136 Wyświetlenia

Źródła

  • A kitten was stolen and used in an attempted bank robbery. Then her luck changed.

Czytaj więcej artykułów na ten temat:

Czy znalazłeś błąd lub niedokładność?Rozważymy Twoje uwagi tak szybko, jak to możliwe.