12 października 2026 roku Google zaprezentowała Fitbit Edge, opaskę fitness z ekranem, która zajmuje miejsce między pozbawionym ekranu Fitbit Air a smartwatchem Pixel Watch. Główna różnica w stosunku do Air to 1,34-calowy wyświetlacz AMOLED z trybem always-on. W środku znajduje się wbudowany GPS i bateria o pojemności 65 mAh. Google deklaruje do siedmiu dni pracy, ale ta liczba dotyczy trybu z wyłączonym ekranem: przy włączonym always-on opaska działa około dwóch dni.
W porównaniu z Charge 6, który Edge zastępuje, ekran stał się większy o 46 %. GPS, według Google, działa dokładniej o 40 %. Aluminiowa obudowa z nanoformowaniem waży 17,7 g bez paska i ma grubość 11,58 mm. Dla Fitbit to nowość: baterię można wymienić samodzielnie, i Fitbit robi to po raz pierwszy. Pełne naładowanie zajmuje około 90 minut, a pięć minut przy ładowarce daje około doby pracy. Wysokościomierz i żyroskop pozwalają liczyć podjazdy i wysokość.
Główny nacisk położono na AI i analizę zdrowia. Funkcja Health Guardian w tle śledzi trendy ciśnienia tętniczego i insulinooporności, i do tego nie potrzebuje ani igieł, ani zewnętrznych czujników. Działa jednak w ramach subskrypcji Google Health Premium, która kosztuje 10 dolarów miesięcznie lub 100 dolarów rocznie. Wyniki pojawiają się w formie miesięcznego podsumowania, a Google podkreśla, że to wczesny sygnał, a nie diagnoza. Czujniki elektryczne zapewniają EKG, na nadgarstku działają optyczny pulsometr, pomiar SpO2, czujnik temperatury skóry i akcelerometr. Automatyczne rozpoznawanie treningów, według zapewnień firmy, obejmuje do 100 rodzajów aktywności, a obsługiwanych jest ponad 50 trybów ćwiczeń. Opaska współpracuje z Androidem i iOS przez aplikację Google Health.
Ograniczenia też są. W Edge nie ma NFC, a więc nie będzie płatności zbliżeniowych. Wszystko, co dotyczy ekranu i inteligentnego trenera, wymaga jeszcze smartfona. Cena w USA — 179,99 dolara, przedsprzedaż jest otwarta w Google Store i u partnerów, a wprowadzenie do sprzedaży zaplanowano na 27 października. Wersja Stephena Curry'ego kosztuje 219,99 dolara. Ceny w Europie i Wielkiej Brytanii nie zostały jeszcze ogłoszone. Przy zakupie dają trzy miesiące Google Health Premium.
Pod względem ceny Edge jest znacznie tańszy od Pixel Watch 5, których cena startowa wynosi 400 dolarów. W stosunku do Fitbit Air, który wyszedł w maju za 99,99 dolara, w Edge pojawia się ekran, a więc także powiadomienia, mapy i pogoda prosto na nadgarstku. Opaska przypadnie do gustu tym, którzy chcą przejść z Charge 6 lub z Inspire 3 albo Garmin Vivosmart 5 i przy tym nie kupować pełnoprawnego zegarka.
Jeśli potrzebujesz ekranu, dokładnego GPS i tygodnia autonomii bez zbędnej wagi, Fitbit Edge oferuje odczuwalne korzyści nad Charge 6 i Air za rozsądne pieniądze. Jeśli natomiast zależy ci na płatnościach zbliżeniowych, Edge nie będzie odpowiedni.


