Następny etap mistrzostw świata Formuły 1 odbędzie się już w ten weekend — 24-26 lipca na legendarnym torze Hungaroring niedaleko Budapesztu. Będzie to 14. etap sezonu 2026 i ostatni przed długą letnią przerwą, która potrwa prawie miesiąc. Kierowcy i zespoły będą mieli okazję do odpoczynku, analizy pierwszej połowy sezonu i przygotowania się do decydujących wyścigów drugiej części mistrzostw.
Harmonogram weekendu
- 24 lipca (piątek): pierwsza i druga sesja treningowa (FP1 i FP2).
- 25 lipca (sobota): trzecia sesja treningowa (FP3) i kwalifikacje, które ustalą kolejność startową.
- 26 lipca (niedziela): główny wyścig.
Tor Hungaroring to jeden z najbardziej kompaktowych i technicznych w kalendarzu. Jest tu niewiele długich prostych, za to mnóstwo wolnych i średnio-szybkich zakrętów. Wyprzedzanie jest trudne, dlatego kwalifikacje i strategia pit-stopów często odgrywają kluczową rolę. Węgierski etap tradycyjnie uważa się za „sprinterski” — liczy się tu prędkość na okrążeniu i praca z oponami.
Kontekst sezonu: po Belgii
Poprzedni etap — Grand Prix Belgii na Spa-Francorchamps — przyniósł zwycięstwo młodemu talentowi Andrea Kimi Antonellemu (Mercedes). Włoch pewnie pokonał wyścig i po raz pierwszy w karierze stanął na najwyższym stopniu podium. Drugi finiszował Charles Leclerc (Ferrari), trzeci — Max Verstappen.
Obecna walka w mistrzostwach pozostaje napięta. Verstappen nadal prowadzi w klasyfikacji indywidualnej, ale przewaga nie jest już tak przytłaczająca, jak w poprzednich latach. Mercedes i Ferrari regularnie narzucają walkę, a McLaren i inne zespoły okresowo włączają się do walki o czołową trójkę. Węgry mogą stać się kolejnym etapem, gdzie młodzi kierowcy i zmodernizowane samochody pokażą, kto lepiej przygotował się do drugiej połowy sezonu.
Czego oczekiwać od Hungaroringu?
- Pogoda — pod koniec lipca na Węgrzech jest zazwyczaj gorąco i sucho, ale nagłe ulewy na Hungaroringu nie są rzadkością i często wywracają wyniki do góry nogami.
- Kluczowe czynniki — aerodynamika, balans samochodu w zakrętach i efektywność systemu DRS. Zespoły, które przywiozą udane aktualizacje, zyskają przewagę.
- Szczególne zainteresowanie — występ Antonellego (po zwycięstwie w Belgii), walka Leclerca o miejsca na podium i próby Verstappena powrotu na szczyt.
Dla kibiców jest to ostatnia szansa, aby zobaczyć wyścigi „na żywo” przed letnią przerwą. Wiele zespołów już planuje znaczące modernizacje po przerwie, dlatego węgierski weekend stanie się ważnym wskaźnikiem formy przed drugą połową sezonu.
Śledźcie transmisje na oficjalnych kanałach Formuły 1 i platformach sportowych. Węgry tradycyjnie dostarczają emocjonujących wyścigów — nie przegapcie!




