We wrześniu 2026 roku temat niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych (UAP) otrzymał od razu kilka wyraźnych impulsów. Nie głośnych sensacji, lecz spokojnych, ale w pełni konkretnych kroków – akademickich, obserwacyjnych i finansowych. Składają się one na obraz, w którym zagadka przestaje być marginalna i stopniowo wchodzi w obszar poważnych badań naukowych.
I welcome Farmingdale State College’s new course examining UAP through science, public safety, national security, and policy. Serious academic courses and scientific research are essential to reducing stigma and advancing rigorous, evidence-based study of UAP. Thank you to
Na początku miesiąca profesor z Harvardu, Avi Loeb, publicznie poparł nowy kurs akademicki w Farmingdale State College. Kurs CRJ 490, który rusza jesienią 2026 roku, analizuje UAP przez pryzmat nauki, bezpieczeństwa publicznego, bezpieczeństwa narodowego oraz polityki. Prowadzi go dr Keith Taylor, specjalista z doświadczeniem w organach ścigania i sytuacjach kryzysowych. Studenci będą analizować, jak reagować na obiekty mogące stanowić zagrożenie dla przestrzeni powietrznej, niezależnie od ich pochodzenia – ludzkiego czy innego. Loeb zauważył, że takie programy akademickie pomagają zmniejszać stygmatyzację i przenosić dyskusję na płaszczyznę dowodów. Jest to jeden z pierwszych regularnych kursów uniwersyteckich, w ramach którego UAP bada się nie jako ciekawostkę, lecz jako kwestię praktyczną.
Nieco później Loeb ogłosił partnerstwo z filantropem Adamem Weitsmanem. Na terenie byłej rezydencji Carla Sagana w Itace, obok Uniwersytetu Cornella, powstanie nowe obserwatorium projektu Galileo. Będzie ono całodobowo skanować całe niebo w zakresach: podczerwonym, widzialnym, radiowym i dźwiękowym. Dane mają być ogólnodostępne. Miejsce wybrano nieprzypadkowo: to właśnie tutaj Sagan rozmyślał o życiu we Wszechświecie i możliwości kontaktu z innymi cywilizacjami. Teraz te same mury staną się bazą dla instrumentów rejestrujących to, co wcześniej często pozostawało jedynie relacjami naocznych świadków.
I jeszcze jeden szczegół. Miliarder Robert Bigelow ogłosił utworzenie dwóch fundacji typu 501(c)(3). Jedna z nich – edukacyjna (Robert Thomas Bigelow Educational Foundation) – będzie zajmować się kwestiami przetrwania ludzkiej świadomości, inteligencji pozaludzkiej oraz naturą świadomości w ogóle. Według słów samego Bigelowa, fundacja ta może potencjalnie dysponować ponad miliardem dolarów płynnych środków. Bigelow od dawna łączy fenomen UAP z zagadnieniami świadomości, a nowa skala finansowania otwiera drogę do długofalowych, niezależnych badań.
Wydarzenia te dzieją się niemal jednocześnie. Akademia zaczyna nauczać. Naukowcy instalują nową aparaturę na historycznej ziemi. Kapitał prywatny jest gotów inwestować poważne środki. Jednocześnie same zjawiska pozostają niewyjaśnione. Odtajnione materiały z ostatnich lat zawierają opisy świetlistych kul, obiektów o niezwykłych trajektoriach i przyspieszeniach, które jak dotąd nie doczekały się jednoznacznego ziemskiego wyjaśnienia. Projekt Galileo kontynuuje zbieranie danych, a Loeb, stojący na czele Naukowej Rady Doradczej ds. UAP, podkreśla: bez systematycznych obserwacji i otwartej nauki postęp nie jest możliwy.
To, co dokładnie rejestrują czujniki, pokaże dopiero czas i otwarte archiwa. Jednak sam fakt, że do tematu podchodzi się z kursami, teleskopami i dużymi funduszami, już zmienia atmosferę. Niebo przestaje być tylko tłem. Staje się obiektem uważnych, cierpliwych i coraz lepiej wyposażonych technicznie badań.



