Aktywność neuronalna w korze mózgowej generuje impulsy elektryczne i zsynchronizowane oscylacje, jednak przejście od tych procesów do odczucia „jak to jest być sobą” pozostaje jedną z najgłębszych zagadek nauki. Christof Koch, jeden z czołowych światowych badaczy świadomości, dyrektor Allen Institute for Brain Science, wielokrotnie podkreślał, że właśnie ta przepaść między fizjologią a przeżyciem stanowi istotę problemu świadomości.
Koch jest aktywnym zwolennikiem teorii zintegrowanej informacji (IIT), opracowanej przez neurobiologa Giulio Tononiego w 2004 roku. Zgodnie z tym stanowiskiem, świadomość może pojawić się tam, gdzie system posiada wysoki stopień zintegrowanej informacji, czyli cały system nie może być zredukowany do prostej sumy niezależnych części. Główna idea: świadomość wiąże się z informacją, która ma przyczynową spójność – kiedy części systemu wpływają na siebie w taki sposób, że działają jako całość. Eksperymenty z magnetyczną stymulacją mózgu i pomiarem wskaźnika Φ (fi) potwierdzają korelację między złożonością integracji informacji a zgłoszeniami ludzi o świadomym postrzeganiu. Jednak ani dane eksperymentalne, ani sama teoria nie wyjaśniają głównego problemu: dlaczego integracja informacji na poziomie neuronów towarzyszy właśnie subiektywnemu przeżyciu, a nie tylko przetwarzaniu danych?
Alternatywne podejście – teoria globalnej przestrzeni roboczej, zaproponowana przez psychologa poznawczego Bernarda Baarsa w 1988 roku – postrzega problem inaczej. Akcentuje ona fakt, że świadomość powstaje dzięki szerokiemu rozgłaszaniu informacji w mózgu: poszczególne, wyspecjalizowane obszary mózgu przetwarzają informacje równolegle, ale tylko ta informacja, która „trafia w punkt” – do tak zwanej globalnej przestrzeni roboczej – staje się świadoma. Koch i inni neurobiolodzy widzą w tej teorii obiecującą ścieżkę, ale i tutaj pozostaje nierozwiązane pytanie: dlaczego właśnie dostęp do informacji generuje przeżycie, a nie tylko pozwala systemowi szybciej przetwarzać dane?
Oba podejścia napotykają na jeden fundamentalny problem – tak zwaną lukę wyjaśniającą (explanatory gap), opisaną przez filozofa Davida Chalmersa i nazwaną przez niego trudnym problemem świadomości. Nawet jeśli naukowcy zidentyfikują pełny zestaw neuronalnych korelatów świadomości (NCC) – wszystkie te procesy neuronalne, które są niezbędne dla konkretnego świadomego odczucia – pozostanie ostatnie nierozwiązane pytanie: jak i dlaczego aktywność fizyczna mózgu generuje qualia – niepowtarzalną subiektywną jakość odczuć? Żadna ilość elektrod i tomografów nie jest w stanie uchwycić „jak to jest” dla samego podmiotu.
Ograniczenia metodologiczne obecnych badań również nie pozwalają uznać wniosków za ostateczne. Próby badawcze są często niewielkie, wyniki zależą od subiektywnych zgłoszeń werbalnych badanych, a naukowcy zawsze napotykają trudność w kontrolowaniu tła aktywności neuronalnej. Niedawne prace z modelami sztucznej inteligencji, gdzie badacze odkryli struktury podobne do przestrzeni roboczej świadomości, jedynie zaostrzają paradoks: jeśli funkcjonalna równoważność jest wystarczająca, to świadomość może w zasadzie powstać zarówno w krzemie, jak i w jakimkolwiek systemie, który będzie realizował te same funkcje.
Wyobraź sobie sieć elektryczną ogromnego miasta: miliony żarówek migoczą w skomplikowanym, pozornie inteligentnym rytmie, informacja przepływa między nimi z cudowną spójnością. Inżynierowie badają każdy przewód, każdy przełącznik, tworzą mapy przepływów – a jednak żaden z nich nie jest w stanie wskazać momentu, kiedy sieć zaczyna nie tylko *działać*, ale zaczyna *odczuwać* ciemność lub światło. Fizjologia świadomości przypomina to zadanie: rejestrujemy aktywność, mapujemy połączenia, ale tak naprawdę nie znajdujemy miejsca, gdzie fizyka zamienia się w przeżycie.
Ta nierozwiązana kwestia zmusza do ponownego przemyślenia nie tylko fundamentalnych podstaw neuronauki, ale także praktycznych, głęboko etycznych pytań. Jeśli nie potrafimy z całą pewnością odpowiedzieć, gdzie przebiega granica między złożonym przetwarzaniem informacji a autentycznym doświadczeniem świadomym, jak możemy ocenić, czy zwierzęta odczuwają ból tak samo jak ludzie? Czy ludzie w stanie wegetatywnym posiadają ukrytą świadomość? Czy przyszłe systemy sztuczne staną się świadome? Pytanie o to, gdzie dokładnie zaczyna się świadomość, staje się coraz bardziej istotne praktycznie, a od odpowiedzi na nie zależą kwestie moralności, prawa i naszego stosunku do życia.



