W Sydney odkryto chyba najbardziej zdyscyplinowanych gapowiczów miasta.
Dwie pospolite majny regularnie korzystają z pociągów elektrycznych na linii North Shore. Robią to przy tym tak pewnie, jakby miały własny bilet miesięczny i ścisły rozkład jazdy.
Dziennikarka Jackie Dent zauważyła parę w wagonie po wsiadaniu na stacji Roseville. Ptaki spokojnie siedziały na oparciach siedzeń, wcale się nie denerwowały i wyraźnie czuły się jak w domu.
Kiedy Jackie poinformowała pracownicę pociągu, że w wagonie „utknęły dwa ptaki”, ta ją uspokoiła:
One nie utknęły. To stali pasażerowie.
Według pracowników kolei majny regularnie jeżdżą między Lindfield i Artarmon — to około 7–10 minut drogi. Co więcej, wygląda na to, że rozumieją, kiedy należy wysiąść: być może orientują się po komunikatach, sygnałach dźwiękowych lub innych znanych oznakach właściwej stacji.
Wideo z pierzastymi pasażerami szybko stało się wirusowe i zdobyło już ponad 4,6 miliona wyświetleń. W komentarzach ludzie od razu zaczęli pytać o najważniejsze: czy majny przykładają kartę transportową przy wejściu? 😄
Specjalista BirdLife Australia Sean Dooley wyjaśnia, że majny rzeczywiście wyróżniają się bystrością i doskonale przystosowują się do życia w pobliżu ludzi. Tak więc korzystanie z pociągu jako szybkiego sposobu dotarcia tam, gdzie można zdobyć jedzenie, w pełni wpisuje się w ich charakter.
Ale z boku wszystko wygląda znacznie prościej:
dwóch małych pracowników biurowych rano wsiadło do pociągu elektrycznego, przejechało kilka przystanków i udało się w swoje sprawy.
I to wszystko — bez biletu. 😂
Historia pojawiła się w australijskich mediach 4 września 2026 roku, a ABC nawet opublikowało osobne wideo z tą parą w wagonie.


